Znaczące mlaskanie, czyli dlaczego języki mlaskowe stają się ważne cz. II

Znaczące mlaskanie, czyli dlaczego języki mlaskowe stają się ważne cz. II

Zapowiadana część druga wpisu na temat języków mlaskowych i ich znaczenia w biznesie. Tym razem wątek polski!

Sukcesy polskich spółek

Również w Polsce obudziła się świadomość ogromu możliwości, które można wykorzystać na dotychczas raczej pomijanym przez polski biznes kontynencie. Sukcesy gdańskiego Navimoru czy Ursusa, zaangażowanie spółki Kulczyk Investmets (zwieńczone utworzeniem z osobistej inicjatywy Jana Kulczyka we współpracy z Piotrem Voelkelem kierunku studiów podyplomowych w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej przygotowującego studentów do prowadzenia inwestycji w Afryce) oraz powołanie rządowego programu Go Africa – to dowody na to, że polski biznes również może skutecznie zarabiać wielkie pieniądze na tym kontynencie.

Problem kadrowy

Podobnie jak swego czasu w przypadku Azji, problemem może stać się niedostatek odpowiednio wykwalifikowanej kadry. O ile kwestia ta jest stosunkowo mało uciążliwa we Francji czy Wielkiej Brytanii z powodu sporej imigracji z wielu zakątków świata (co w oczywisty sposób może służyć za odpowiednie źródło wiedzy o danym rynku), o tyle w Polsce znalezienie osoby będącej w stanie konsultować strategie wejścia na geograficznie odległe rynki bywa problematyczne. Naprawdę ciężko jest znaleźć ludzi, którzy mogą przetłumaczyć dla nas tekst właśnie z języka hausa, yoruba czy amharskiego. Nie ma jednak problemów nie do przeskoczenia!

Zapraszamy!

Jeśli się wie, do kogo można się zwrócić o pomoc, wszystko można zorganizować. Jednym z miejsc, na które zawsze mogą Państwo liczyć, jest nasze biuro tłumaczeń. Jesteśmy w stanie zapewnić tłumaczenia w każdej parze językowej oraz dokonać lokalizacji w każdym języku – na pewno pomożemy znaleźć rozwiązania dla inwestycji w nawet najbardziej egzotycznych miejscach. O tym, czym jest niezmiernie ważna lokalizacja, piszemy tutaj: https://fromtotlumaczenia.pl/uslugi/lokalizacja/ 

 

Warto przeczytać:

Znaczące mlaskanie, czyli dlaczego języki mlaskowe stają się ważne cz. I

Język międzysłowiański

SPAM


Tłumaczenia stron internetowych oraz tłumaczenia medyczne i prawnicze!

Zapraszamy do kontaktu poprzez formularz!

Jak rozmawiać o pieniądzach? O kasowym slangu.

Jak rozmawiać o pieniądzach? O kasowym slangu.

pieniądzeZbliża się koniec miesiąca, więc chyba wszyscy zaczynamy powoli myśleć o… wypłacie  Nie ma co się oszukiwać, pieniądze są ważną częścią życia.

Niby nie wypada o nich rozmawiać, ale prawie wszystko się wokół nich kręci, zwłaszcza w biznesie. Przecież jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Tak jak wszystko, co często występuje w naszej codzienności, także na nie istnieje mnóstwo slangowych nazw.

Jak mówić o kasie w Stanach? Najbogatsze słownictwo mają chyba amerykańscy raperzy: dough, cheddar (i inne sery), stacks, bands (od gumek recepturek, które spinają pliki banknotów), dead presidents, paper, mint, and fetti (jak confetti). W USA zarabianie pieniędzy jest kwestią dumy narodowej, dlatego istnieje mnóstwo synonimów dla dolara. Najbardziej znane, zwłaszcza z filmów, są bucks, skrót od słowa buckskins pochodzącego jeszcze z czasów handlu wymiennego. Podobnie clams. Poszczególne kwoty także mają swoje nazwy: Benjamins ($100), Jacksons ($20), Hamiltons ($10) and Lincolns ($5), dime (10 centów), nickel (5 centów).
A w ojczyźnie królowej Elżbiety? Great British Pound to najczęściej quid. 10 funtów to tenner, a 5 funtów fiver.

Jak się mają do tego nasze złocisze, dychy, flota i szmal? Cóż, najważniejsze, by były na koncie, prawda?


Tłumaczenia stron internetowych oraz tłumaczenia medyczne i prawnicze!

Zapraszamy do kontaktu poprzez formularz!