Do czego poza tłumaczeniem może się przydać lingwista?

Do czego poza tłumaczeniem może się przydać lingwista?

Któregoś dnia postanowiłem przeprowadzić mały eksperyment. Zapytałem dziesięć kolejnych znajomych osób ze swojej listy kontaktów, jak sądzą, co poza tłumaczeniami mogą robić lingwiści. W odpowiedzi mogłem usłyszeć przeróżne pochrząkiwania i tak zwane odgłosy namysłu oraz – od siódmej osoby na liście – wypowiedź: „pewnie coś ciekawego”.

Co może robić lingwista?

W związku z tym uznałem, że warto by przypomnieć możliwości, jakie stwarza szeroko pojęta praca z językiem, czy językami, oraz potencjał takiego zajęcia w wielu różnych branżach. Istnieje szeroki wachlarz interesujących dróg rozwoju zawodowego do wyboru, warto tu wymienić szczególnie te mniej znane, jak: neurolingwistyka, lingwistyka śledcza i kognitywna, cyfrowe rozpoznawanie i przetwarzanie mowy, kryptografia, etnolingwistyka czy współpraca przy prowadzeniu badań genetycznych wśród różnych grup społecznych. To tylko kilka przykładów z ogromnej gamy możliwości, a każdy z nich jest błyskawicznie rozwijającym się obszarem pracy i nauki. O ile jednak istnienie neurolingwistyki i możliwości, jakie daje, są już dość znane szerokiej opinii publicznej ze względu na publikacje w czasopismach popularnonaukowych, o tyle na przykład lingwistyka śledcza to już zupełna egzotyka. Pozwolę więc sobie w dzisiejszym wpisie odrobinę przybliżyć ten ciekawy temat.

Lingwistyka śledcza

Jednym z głównych celów lingwistyki śledczej jest zapewnienie starannej analizy języka. Wyniki takiej analizy mogą być wykorzystywane przez wielu różnych specjalistów. Policjanci mogą wykorzystać dowody dostarczone przez taką analizę nie tylko do skuteczniejszego przesłuchiwania świadków i podejrzanych, ale także do skuteczniejszego tropienia sprawców przestępstw. Prawnicy, sędziowie i przysięgli mogą korzystać z takich analiz, by móc rzetelnie oceniać kwestie winy czy niewinności. Tłumacze i interpretatorzy natomiast mogą korzystać z tych badań, aby komunikować się z większą dokładnością. Szerokie użycie lingwistyki w procesach śledczych niezliczoną już ilość razy posłużyło wymiarowi sprawiedliwości i pomaga poznać prawdę na temat zagadkowych przestępstw.

Początki

Pojęcie lingwistyka kryminalistyczna czy lingwistyka śledcza pierwszy raz pojawiło się w 1968 roku. Wtedy to Jan Svartvik, profesor językoznawstwa, użył go w analizie transkrypcji wypowiedzi Timothy’ego Johna Evansa. Evans został w 1949 roku uznany za winnego podwójnego morderstwa i skazany na karę śmierci. Svartvik wykazał, że części transkrypcji różniły się znacznie pod względem stylu gramatycznego, gdy porównał je z resztą nagranego wywiadu. Na podstawie tych badań i innych faktów sądy orzekły, że Evans został oskarżony i skazany niesłusznie. Niestety, ponieważ Evans został stracony w 1950 roku, jedyne, co można było wtedy dla niego zrobić, to oczyścić jego dobre imię. Prace Svartvika są dziś uważane za jeden z pierwszych poważnych przypadków, w których do praktyki sądowniczej wykorzystano lingwistykę śledczą.

Pierwszy test językowy

Profesor Roger Shuy lubi powtarzać, że początki lingwistyki śledczej można znaleźć w Starym Testamencie. Po bitwie z Efraimitami Galaadczycy byli w stanie zidentyfikować wroga, każąc każdemu pojmanemu wymówić słowo „Shibboleth”. Jeśli wymawiali pierwszą sylabę w dialekcie efraimickim „Sib”, a nie w dialekcie Gilead „Shib” – byli uśmiercani. Czterdziestu dwóm tysiącom Efraimitów nie udało się zdać tego pierwszego testu językowego.

I tą anegdotą dochodzimy do wieku XXI, w którym (kilka lat temu) firmy świadczące usługi językowe, również te śledcze, stały się bardzo pożądanymi partnerami najróżniejszych podmiotów w Europie. O szczegółach dowiedzą się Państwo z kolejnego wpisu na naszym blogu.

Warto przeczytać:

Ways to say YES cz. I
Język międzysłowiański

Tajemnicze pochodzenie słowa okej


Tłumaczenia stron internetowych oraz tłumaczenia medyczne i prawnicze!

Zapraszamy do kontaktu poprzez formularz!

Jaki wpływ na dziesięcioletnie dzieci i ich przyszłość ma język, którego używają?

Jaki wpływ na dziesięcioletnie dzieci i ich przyszłość ma język, którego używają?

Jak wynika z badań nad populacjami imigrantów w Stanach Zjednoczonych, język, którym dziesięcioletnie dzieci posługują się jako swym głównym, może mieć wpływ na ich życie. Co więcej, dzieci pochodzące z krajów nieanglojęzycznych, a które zamieszkały na stałe w USA jeszcze przed ukończeniem dziesiątego roku życia, podążą w przyszłości innymi ścieżkami kariery niż te, które wyemigrowały po ukończeniu dziesięciu lat. Te drugie zwykle wybierają pracę związaną z naukami ścisłymi, czyli tzw. STEM (Science – nauka, Technology – technologia, Engineering – inżynieria, Math – matematyka), a zatem taką, w której nacisk na komunikację interpersonalną jest znacznie mniejszy.

Młodsi imigranci mają tendencję do wybierania podobnych zawodów jak ich rówieśnicy urodzeni w USA. Migracja w młodym wieku daje więcej możliwości wyboru ścieżki zawodowej.

dziesięcioletnie dzieci

Z badań wynika, że wiek dziesięciu lat to istotny moment w rozwoju, gdy chodzi o kompetencje językowe, a co za tym idzie – dokonywanie życiowych wyborów. Młodsze dzieci wykazują się większą łatwością w uczeniu się języka obcego po przybyciu do nowego kraju. Nauka angielskiego nie stanowi dla nich problemu, a komunikacja nie jest wyzwaniem, dzięki czemu łatwiej przyswajają informacje. Z kolei u dzieci starszych zmaganie się z językiem jest bardziej widoczne. Wtedy chętniej skupiają się na tym, co nie wymaga perfekcyjnej jego znajomości, wybierając matematykę i logikę albo rozwijając umiejętności fizyczne.

Sprawność w posługiwaniu się językiem nowej ojczyzny przez dziesięcioletnie dzieci zdaje się mieć wpływ na ich ścieżki zawodowe. Starsze dzieci raczej ukierunkowują się na takie, w których rozmawianie jest mniej istotne lub które pozwolą im na wykorzystanie umiejętności i zdolności przywiezionych z kraju ojczystego. Jeśli chodzi o dzieci młodsze, mają więcej czasu na aklimatyzację językową przed podjęciem decyzji dotyczącej wyboru pracy.

Skutek bliskości językowej

Bliskość językowa”, czyli stopień podobieństwa dwóch języków do siebie, również ma tu znaczenie. Imigranci pochodzący z krajów, których języki poważnie różnią się od języka nowej ojczyzny, mierzą się z większymi problemami związanymi z integracją. Różnica ta może mieć ogromny wpływ na ich los w nowym kraju. Dla przykładu: języki niemiecki i angielski są relatywnie podobne do siebie. Natomiast imigranci z krajów, w których używa się hiszpańskiego lub mandaryńskiego, mogą mieć mniejsze szanse na sukces na polu zawodowym.

Dlaczego jest to ważne zagadnienie

Obniżający się wskaźnik urodzeń przekłada się na dostępność pracowników w przyszłości. Tak samo niedobór wykwalifikowanych robotników sprawia, że problemy związane z imigracją pozostaną ważnym tematem dyskusji na najbliższe lata.

Mimo że badania sugerują, iż bliskość językowa jest ważnym czynnikiem dla udanej adaptacji imigrantów, wielu znakomitych specjalistów pochodzi z krajów, których język nie jest spokrewniony z językiem kraju imigracji. Na przykład państwa anglojęzyczne są często zależne od imigrantów z Azji w dziedzinach takich jak opieka zdrowotna, inżynieria i technologie.

Nie ulega wątpliwości, że nasza zdolność do komunikowania się mocno wpływa na kierunek, w jakim potoczy się nasze życie. Pewność siebie w posługiwaniu się językiem obcym w kluczowych momentach życia ma ogromny wpływ na decyzje podejmowane w przyszłości. Jako społeczeństwo możemy czerpać zyski z pomagania najmłodszym imigrantom w lepszej integracji, edukacji i rozwoju.

 

Podobne wpisy:


Tłumaczenia stron internetowych oraz tłumaczenia medyczne i prawnicze!

Zapraszamy do kontaktu poprzez formularz!

Najtrudniejsze języki świata

Najtrudniejsze języki świata

języki świataPrzedstawiamy najtrudniejsze do nauczenia się języki świata według rankingu FSI. I co zapewne zaskoczy, a może i rozżali niektórych, nie ma tu polskiego! Należy podkreślić, że żadne tego typu wyliczenie nie jest w 100% dokładne, gdyż opinie o uczeniu się języków są subiektywne: poziom trudności zależy od pamięci danej osoby, poświęcenia oraz motywacji. Krótko mówiąc – nie dajcie się zniechęcić!

1. Język japoński

Liczba rodzimych użytkowników języka: 122 miliony
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Japonia
Uczący się języka japońskiego muszą zapamiętać tysiące znaków i walczyć z trzema różnymi stylami pisma (kanji, hiragana i katakana), a także systemem numerycznym o dwóch różnych wymowach. Japoński kiedyś sklasyfikowano jako język izolowany (czyli naturalny, nie wykazujący pokrewieństwa z żadnym innym istniejącym językiem), ale obecnie klasyfikuje się go jako należący do niewielkiej grupy japonic wraz z językami riukiuańskimi, używanymi na japońskich wyspach Riukiu.
Do tego wszystkiego japoński jest językiem niezwykle kontekstowym: inaczej rozmawia się z rodziną, przyjaciółmi i z osobami starszymi; inaczej mówią kobiety, mężczyźni i dzieci – zatem należy bardzo uważać na słowa, aby nie zostać uznanym za osobę niegrzeczną albo niestosownie dziecinną, kobiecą czy męską.
Ciekawostka: Największa liczba osób posługujących się językiem japońskim poza Japonią mieszka w Brazylii i jest ich ok. 1,5 miliona. (Źródło: Japao100, na podstawie „Resistance & Integration: 100 Years of Japanese Immigration in Brazil)

2. Język chiński (mandaryński i kantoński)

Liczba rodzimych użytkowników języka: 1,2 miliarda
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Chiny
Podobnie jak język japoński, chiński wymaga zapoznania się z tysiącami znaków. Mówi się, że znajomość 3000 znaków wystarczy, by przeczytać gazetę, ale dobrze wykształcony człowiek zna ich 8000, natomiast wszystkich znaków jest ponad 50 000!
Uczący się tego języka mogą mieć także problem z tym, że chiński jest językiem tonalnym, co oznacza, że znaczenie słowa zależy od intonacji.
Problemem jest także brak intuicyjności tego języka. Sinolog David Moser napisał: „słaba fonetyczność chińskiego nie ułatwia zapamiętywania tak, jak robi to język angielski, często się zapomina, jak zapisać dany znak”.
Ciekawostka: Jedna piąta ludności świata mówi w języku chińskim. (Źródło: BBC)

3. Język koreański

Liczba rodzimych użytkowników języka: 66,3 miliona
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Korea Południowa
Koreański ma dwa różne systemy liczbowe. Jest językiem izolowanym, nie powiązanym z żadnym innym językiem.
Podobnie jak japoński, jest językiem kontekstowym. Jedno zdanie w języku koreańskim można powiedzieć na trzy różne sposoby, w zależności od relacji pomiędzy rozmówcami. Przypuszczalnie najbardziej komplikuje naukę to, że czasowniki można odmieniać na setki sposobów, na podstawie czasu, nastroju, wieku czy starszeństwa. Nie ułatwia też uczącym się koreańskiego obcokrajowcom fakt, że przymiotniki odmienia się w taki sposób, że mogą mieć setki różnych końcówek.
Ciekawostka: Koreańska nazwa szwajcarskiego noża wojskowego to maekgaibeo kal. Kal jest słowem koreańskim, natomiast maekgaibeo najprawdopodobniej pochodzi z popularnego w latach osiemdziesiątych zeszłego stulecia serialu „MacGyver”, pokazującego przygody tajnego agenta używającego takiego właśnie noża i taśmy klejącej do wyzwalania się z trudnych sytuacji. Niestety nie udało nam się sprawdzić, czy to prawda. (Źródło: charles-wetzel.com)

4. Język arabski

Liczba rodzimych użytkowników języka: 221 milionów
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Egipt
Alfabet arabski jest znacznie skromniejszy od chińskiego czy japońskiego, ale i tak robi wielkie wrażenie. Jego wężykowate pismo składa się z 28 liter i 3 samogłosek, ale litery mogą przybierać cztery różne formy, w zależności od tego, czy są same, na początku wyrazu, w środku czy na końcu. Mało tego, osobliwa arabska wymowa nie jest łatwa do opanowania, zwłaszcza dźwięk „عشرة [‚ʕɑʃɑrɑ]” (dziesięć), formalnie zwany spółgłoską szczelinową gardłową dźwięczną (ach, ci lingwiści!). Warto również zauważyć, że czasownik w czasie teraźniejszym ma 13 możliwych form w zależności od osoby (pierwsza, druga, trzecia), liczby (pojedyncza, podwójna i mnoga) oraz rodzaju (męski i żeński).
Ciekawostka: Najwcześniejszą formą literatury arabskiej jest poezja, co ma sens, biorąc pod uwagę piękno tego języka. (Źródło: Pimsleur)

5. Język estoński

Liczba rodzimych użytkowników języka: 1,2 miliona
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Estonia
Estoński zasłużył sobie na miejsce na liście najtrudniejszych języków z powodu 14 przypadków rzeczownika. Dla porównania: w języku angielskim odmiana przez przypadki praktycznie nie istnieje, a język polski ma przypadków siedem. Spółgłoski i samogłoski w języku estońskim mają trzy długości: krótkie, długie i bardzo długie, co często zmienia znaczenie słowa (lina to len, ale linna oznacza miasto). Co więcej, estoński ma 25 dyftongów (pojedynczych samogłosek o zmiennym przebiegu artykulacji, co sprawia, że ucho ludzkie słyszy dwa dźwięki, mimo że są one zespolone niejako w jeden) oraz wiele wyjątków od gramatycznych reguł.
Ciekawostka: Estonia jest drugim na świecie krajem pod względem liczby osób umiejących czytać i pisać: aż 99,8% obywateli, co stawia ten niewielki kraj powyżej Wielkiej Brytanii (99%), USA (99%), Kanady (99%) i Australii (96%). (Źródło: CIA World Factbook)

6. Język fiński

Liczba rodzimych użytkowników języka: 5 milionów
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Finlandia
Fiński należy do rodziny języków ugrofińskich i znajduje się na tej liście wraz ze swoimi kuzynami: językami estońskim i węgierskim. Mimo swoich europejskich korzeni rodzina ta nie ma żadnych wpływów germańskich ani łacińskich, dlatego opanowanie należących do niej języków sprawia takie problemy Europejczykom. O ile język estoński ma 14 przypadków rzeczownika, fiński ma ich aż 15. Barry Farber, autor książki o nauce języków („How to Learn any Language”), po przebadaniu 25 języków uznał, że najwięcej trudności sprawiły mu fiński i koreański. Jak wyznał w wywiadzie, którego udzielił w 2005 roku: „Tym, co sprawia, że język fiński jest taki trudny, jest jego gramatyka. Wiele osób nie radzi sobie z sześcioma przypadkami w łacińskim i rosyjskim, siedmioma w serbskim i chorwackim, a tu masz 15 przypadków w liczbie pojedynczej i 16 w mnogiej. Lubię żartować, że gdy mieszkałem w hotelu w Helsinkach, dopiero po pięciu dniach nauczyłem się na tyle mówić, by zejść do holu”.
Ciekawostka: Najdłuższe fińskie słowo składa się z 61 liter. Lentokonesuihkuturbiinimoottoriapumekaanikkoaliupseerioppilas – inżynier stażysta specjalizujący się w silnikach odrzutowych samolotów. (Źródło: This is Finland)

7. Język węgierski

Liczba rodzimych użytkowników języka: 13 milionów
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Węgry
W języku węgierskim nie kolejność słów, ale 18 sufiksów przypadków wskazują na posiadanie, czas czy liczbę. Oznacza to, że zdanie może mieć wiele znaczeń, wystarczy tylko nieco zmienić owe sufiksy. Język węgierski ma wiele charakterystycznych tylko dla siebie samogłosek (á, é, ó, ö, ő, ú, ü, ű, í) i par spółgłosek (ty, gy, ny, sz, zs, dzs, dz, ly, cs), co mimo że używa alfabetu łacińskiego, poważnie utrudnia obcokrajowcom czytanie i wymowę.
Ciekawostka: Według niektórych teoretyków jeden z pierwszych tekstów węgierskich odnaleziono w Nowej Szkocji, wyryty na kamieniu runicznym. Nigdy tego nie potwierdzono, ale gdyby okazało się prawdą, to by oznaczało, że europejscy odkrywcy trafili do Ameryki znacznie wcześniej niż Kolumb. Muzeum hrabstwa Yarmouth nie zajęło stanowiska w tej sprawie. (Źródło: Yarmouth Country Museum)

8. Język mongolski

Liczba rodzimych użytkowników języka: 5,7 miliona
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Mongolia
System pisma mongolskiego ewoluował z kilku różnych i obecnie ma dwie postacie: tradycyjny alfabet mongolski, czytany pionowo i używany w Mongolii Wewnętrznej, oraz cyrylicę, czytaną poziomo i stosowaną w życiu codziennym i internecie. Trudnością tego języka także są przypadki, których jest osiem, rozróżnianych po sufiksach. Wprowadzenie w nich zmian równa się zmianie sensu całego zdania.
Ciekawostka: Najstarszy znany tekst w języku staromongolskim to „Stela Esunge”, datowany na rok 1224, o tematyce sportowej, a dokładnie wychwalający wyczyny łucznicze Esunge, bratanka Czyngis-chana. Ta starożytna inskrypcja na kamieniu stwierdza, iż kiedy chan chanów zwany Czyngisem odbywał churał (zjazd plemienny), świętując ze swoimi dostojnikami sukces podboju ludu Sartuul, zorganizowano turniej wojenny, podczas którego Esunge trafił strzałą do celu z odległości 335 ald (536 metrów). (Źródło: Mongolia by Guek-Cheng Pang)

9. Język wietnamski

Liczba rodzimych użytkowników języka: 68,6 miliona
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Wietnam
Podobnie jak chiński, wietnamski jest językiem tonalnym. Występuje w nim sześć tonów oznaczanych różnymi symbolami (np. grawis, akut, haczek, tylda czy kropka umieszczana pod słowem). Każde słowo może mieć zatem kilka inkarnacji, z których każde oznacza coś innego, w zależności od sposobu wypowiadania go. Zdanie „Ban bạn bán bàn bẩn” jest więc gramatycznie poprawne i oznacza: „Przyjaciel Ban sprzedaje brudne stoły”. Uczący się tego języka muszą zapamiętać nie tylko owe znaczniki, ale także rozróżniać, jakiego tonu wymagają.
Ciekawostka: Wietnamski jest oficjalnie uznanym językiem mniejszościowym w Republice Czeskiej. (Źródło: Government of the Czech Republic)

10. Język tajski

Liczba rodzimych użytkowników języka: 20,4 miliona
Kraj z największą liczbą osób posługujących się tym językiem: Tajlandia
Język tajski trafia na listę również ze względu na tonalność. Istnieje pięć różnych tonów, które zmieniają sens wypowiedzi. Bardzo ważna jest również wymowa: znaki ก, ข, ฃ, ค, ฅ, ฆ odpowiadają naszej literze k, ale z subtelnymi różnicami w wymowie. Dziennikarz James Goyder opowiedział na łamach „The Telegraph” następującą anegdotę: „Gdy wyjechałem do Tajlandii, mieszkałem przy plaży Kata w Phuket… Pewnego razu próbowałem powiedzieć taksówkarzowi na motocyklu, na targu w Chalong, że chcę pojechać do Kata, bardzo popularnego miejsca wśród turystów, niemniej patrzył on na mnie ze zdumieniem w oczach. Przywołał kolegów, by pomogli mu rozszyfrować, czego chcę i co próbuję mu powiedzieć, a ja powtarzałem słowo „Kata” rosnącej grupie taksówkarzy-motocyklistów, mając nadzieję, że ktoś mnie w końcu zrozumie. Dopiero po chyba dwudziestu razach któryś z nich zaskoczył, o jakie miejsce mi chodzi: o drugą największą plażę w Phuket. Jego twarz rozjaśnił promienny uśmiech, odwrócił się do pozostałych i powiedział: »Ga! Ta!«”.
Ciekawostka: Tajskie słowa mają zwykle tylko jedną sylabę. Słowa wielosylabowe pochodzą natomiast z sanskrytu lub pali, języka buddyzmu. (Źródło: Culture Shock! Thailand: A Survival Guide to Customs and Etiquette by Robert Cooper)

Podobne wpisy:


Tłumaczenia stron internetowych oraz tłumaczenia medyczne i prawnicze!

Zapraszamy do kontaktu poprzez formularz!