nazwy drinków, Najdziwniejsze nazwy drinków, Biuro Tłumaczeń From-To

Najdziwniejsze nazwy drinków

Grudzień to okres świąteczny, czas mniejszych i większych spotkań i przyjęć, aż do kulminacji w Sylwestra, który rozpocznie sezon karnawału. Chcemy przypomnieć Wam, że wkrótce wszyscy będziemy mogli podsumować mijający rok ze szklaneczką czegoś pysznego w dłoni, dlatego w kolejnych akapitach przedstawimy kilka drinków o intrygujących nazwach…

 

nazwy drinków, Najdziwniejsze nazwy drinków, Biuro Tłumaczeń From-To

Salty dog (Słony pies)

Klasyczne połączenie ginu lub wódki z sokiem grejpfrutowym w posolonej na brzegach szklance. Sól wyjaśnia pochodzenie części nazwy, ale skąd wziął się pies? Okazuje się, że podstawową wersję drinka (wódkę z sokiem) nazywano greyhoundem (chartem), wariant z solą mianowano więc słonym psem.

 

Cold duck (Zimna kaczka)

Cold duck to mieszanka wytrawnego białego wina, szampana, soku z cytryny i cukru. Ale co ma drób do tak eleganckiego napoju? Wszystko wiąże się z ewolucją języka… Drink pochodzi z Bawarii, której to mieszkańcy niechętnie marnowali ostatnie krople wina i szampana z dna butelki, mieszali je więc i tak powstał oryginalny koktajl, którego niemiecka nazwa to „kalte ende” (z niemieckiego „zimny koniec”). Z czasem „ende” przekształciło się w „ente”, czyli kaczkę. Tajemnicą pozostaje, czy miał to być żart, który się przyjął, czy „ente” po prostu łatwiej się wymawiało…

 

nazwy drinków, Najdziwniejsze nazwy drinków, Biuro Tłumaczeń From-To Horse’s neck (Szyja konia)

Ten amerykański trunek wymyślono na początku XX wieku jako mieszankę whiskey i napoju imbirowego, zdobioną długą spiralną skórką z cytryny. Być może to właśnie z powodu tej skórki drink początkowo nazwano „końskim kołnierzem” (horse’s collar). Skojarzenie z długą szyją zwierzęcia było chyba trafniejsze, dlatego nazwa utrwaliła się w tej postaci.

 

Moosemilk (Mleko łosia)

Wbrew nazwie, ten napój wyskokowy nie zawiera mleka łosia, ale mleko krowie w połączeniu z whiskey lub rumem, czasem z dodatkiem syropu klonowego, śmietany i jajek. Popularny zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia. Skąd łoś? Prawdopodobnie z Kanady, bo to właśnie ona jest ojczyzną tego drinka, a łoś jest jednym z jej symboli narodowych.

 

Moscow Mule (Moskiewski muł)

nazwy drinków, Najdziwniejsze nazwy drinków, Biuro Tłumaczeń From-To

Klasyczny, wielbiony i modny, z dziwaczną nazwą. Wódka, piwo imbirowe I sok z limonki, najlepiej podane w fotogenicznym miedzianym kubku (furora na Instagramie!) Dość łatwo zgadnąć, skąd w nazwie Moskwa – Rosjanie i wódka, więcej nie trzeba dodawać, wszystko jest jasne.

Natomiast w Ameryce w latach 40., kiedy wymyślono ten drink, wódka nie była jeszcze zbyt popularna, zaczęto ją doceniać dopiero pitą z piwem imbirowym. Dopiero to połączenie dawało prawdziwego „kopa”, dlatego skojarzono napój z mułem, zwierzęciem, który wyjątkowo często kopie.

 

Shandygaff

Shandygaff to kufel wypełniony w połowie zwykłym piwem, a w połowie piwem imbirowym. Napój ten został rozsławiony przez Anglików w drugiej połowie XIX wieku. Nazwa wiąże się z brytyjskim slangowym powiedzeniem „shant of gatter”, które oznacza serwowanie piwa lub „barowej wody”. Drink będący pubowym ulubieńcem klasy robotniczej, został z czasem doceniony przez wyższe sfery i trafił do grona tak eleganckich napoi, jak sherry cobbler.

 

nazwy drinków, Najdziwniejsze nazwy drinków, Biuro Tłumaczeń From-To

Swizzle

Robiony z zachodnioindyjskiego rumu, soku z limonki, pokruszonego lodu i cukru, drink ten jest egzotyczną propozycją z Barbadosu. Wyróżnia go sposób przygotowania – musi być zamieszany (swizzled) specjalnymi patyczkami (swizzle sticks) pozyskanymi z gałęzi karaibskiego drzewa. Metoda mieszania również jest szczególna, należy bowiem trzymać patyczek pomiędzy dwiema dłońmi i obracać go niezwykle szybko tak, by na zewnątrz szklanki wytworzyła się warstwa lodu. Na koniec wkłada się do drinka liście o gorzkim lub pikantnym posmaku.

 

Syllabub

Historia tego napitku sięga 1530 roku, odkąd robi się go słodząc i przyprawiając mleko lub śmietankę, a potem łącząc je z winem bądź cydrem. Jeśli chodzi o nazwę, człon sylla- pochodzi od Sille, regionu we Francji, znanego z produkcji win, natomiast „bub” to slangowe wyrażenie z czasów elżbietańskich, oznaczające napój z bąbelkami. Elżbietanie naprawdę poważnie podchodzili do bąbelków. Jednym z niezawodnych sposobów na uzyskanie idealnie spienionego mleka do drinka było wlanie go do naczynia bezpośrednio z krowiego wymiona… Mniejsza z tym jednak, Sille bub został wkrótce przemianowany na syllabub, a ludzie znaleźli lepsze metody na spienianie mleka.

Tom i Jerry

nazwy drinków, Najdziwniejsze nazwy drinków, Biuro Tłumaczeń From-To

Tom i Jerry, choć kojarzą nam się przede wszystkim z postaciami z kreskówki, byli bohaterami powieści Pierce’a Egana „Life in London” z 1821r. Przedsiębiorczy autor rozreklamował swoją książkę wymyślając drinka i nadając mu nazwę na cześć tychże bohaterów. Obecnie drink stworzony podobno przez Egana uznawany jest za tradycyjny świąteczny napój, popularny zwłaszcza w środkowozachodnich stanach USA. Podaje się go w specjalnych miseczkach zwanych również Tom i Jerry, a powstaje ze zmieszania rumu, ciepłej wody lub mleka, ubitych jajek, przypraw i cukru. Brzmi bardzo świątecznie, prawda?

 

 

Zombie

Ten tropikalny drink, który robi się z różnych rodzajów rumu, soku z cytrusów i likieru morelowego, powstał jako… lekarstwo na kaca. Podobno Don the Beachcomber (słynny pomysłodawca i właściciel barów, restauracji i klubów w stylu polinezyjskim) zaserwował go klientowi, który przyszedł do niego na kacu, a wypiwszy miał powiedzieć: „Czułem się jak trup, a ten drink zrobił ze mnie zombie”.

 

Podobne wpisy:

 


Tłumaczenia stron internetowych oraz tłumaczenia medyczne i prawnicze!

Zapraszamy do kontaktu poprzez formularz!

Udostępnij post